Last updated: 5 days ago
„Od pewnego czasu deszczowe, mazowieckie poranki wyglądają dla nas nieco inaczej.”
MONS to brzmienie miasta. Jego dynamiczny rytm i zmieniający się puls. Odnajdziesz tu wielkomiejski pęd, zatłoczone chodniki i metro przedzierające się przez kolejne dzielnice. Ciepło światła przenikającego szklane biurowce i chłód cieni kładących się na ciężkich kształtach kamienic. MONS to również chimeryczny klimat Mazowsza – eteryczny i mglisty. Pozornie przewidywalny, ale skrywający jego tajemnicę. Nostalgiczny, jednak nie przytłaczający. Melancholijny, ale niekoniecznie smutny.
MONS to brzmienie miasta. Jego dynamiczny rytm i zmieniający się puls. Odnajdziesz tu wielkomiejski pęd, zatłoczone chodniki i metro przedzierające się przez kolejne dzielnice. Ciepło światła przenikającego szklane biurowce i chłód cieni kładących się na ciężkich kształtach kamienic. MONS to również chimeryczny klimat Mazowsza – eteryczny i mglisty. Pozornie przewidywalny, ale skrywający jego tajemnicę. Nostalgiczny, jednak nie przytłaczający. Melancholijny, ale niekoniecznie smutny.