We are currently migrating our data. We expect the process to take 24 to 48 hours before everything is back to normal.

Data may be outdated

Last updated: 1 month ago — Click refresh to get the latest statistics.

Po dwóch latach intensywnej pracy, zmagań zdrowotnych (artystka choruje na otosklerozę która nieleczona odbiera słuch), po czasie wielu znaków zapytania o karierę i koncerty, Sarsa ogłasza premierę wyczekiwanego albumu „Miało być jak w filmie”. Płyta zawiera aż 17 utworów, a w nich pojawia się kilku wspaniałych gości: nieoczywiste połączenie głosów z Marekiem Dyjakiem w utworze „Jupiter”, Michał Wiraszko, Kathia czy Bisz. Sarsa to wielowymiarowa artystka, której twórczość balansuje na granicy gatunków i emocji. Jej muzyka to intymny dziennik przeżyć, pełny poezji, odwagi i autentyzmu, a ta płyta to muzyczna opowieść łącząca przeszłość z teraźniejszością - celebracja wszystkich estetyk, które ukształtowały artystkę od debiutu po dziś, kiedy świętuje dziesięciolecie kariery.
Album, niczym film Tarantino, zaprasza słuchaczy w surrealistyczną podróż - nie zawsze wygodną - różne gatunki muzyczne i emocje. Album jest połączeniem elementów popu, melorecytacji, post punka, poezji śpiewanej, indie popu, a nawet nuty muzyki filmowej. Warstwa tekstowa jest równie bogata i przemyślana - tworzy historię ostatniej dekady życia Marty i Sarsy. Tracklista jest tak ułożona by utwory tworzyły kolejne „sceny” - jak w filmie - intro, pierwsza scena, punkty zwrotne, aż do finału.

Monthly Listeners

502,437

Followers

240,227

Top Cities

103,499 listeners
47,397 listeners
38,237 listeners
36,432 listeners
31,539 listeners